Zapisz się na bezpłatny newsletter
|
Dieta cud : )
W czasopismach, księgarniach, internecie możemy znaleźć tysiące różnych diet, które maja spowodować to, że schudniemy. I pewnie wiele z nich jest skutecznych. Tylko na jak długo?
Stosujemy jakąś dietę przez jakiś czas, rezygnujemy z jedzenia wielu ulubionych potraw, chudniemy, po czym powracamy do swojego ‘starego’ jadłospisu.
I znów szukamy diety – tym razem może innej, ‘skuteczniejszej’, i tak w kółko.I nabieramy wagi.
W efekcie nasz organizm, zapędzany, co rusz w ‘kozi róg’ musi się przestawiać, ma niedobory soli mineralnych, witamin, błonnika i innych składników odżywczych (w zależności, jaką dietę stosowaliśmy). Jest mniej odporny i przemęczony ciągłymi zmianami.
PO PIERWSZE:
Ogranicz puste kalorie.
Cukier, tłuszcze i alkohol są produktami wysokokalorycznymi, bez żadnych wartości odżywczych – a wręcz szkodliwymi. Ilekroć sięgasz po te produkty, wyobraź sobie, że tyjesz. Że Ci szkodzą. Szkodzą zdrowiu, urodzie i... źle się czujesz, gdy je spożywasz. Bo przecież chcesz schudnąć, dobrze wyglądać, dobrze się czuć.
A więc na ile możesz ogranicz ich spożycie.
PO DRUGIE
Zmniejsz porcje.
Przede wszystkim ogranicz swoje porcje jedzenia. Wszystkie. Śniadanie, obiad, kolacje.
Zacznij od tego, że jesz 2/3 swojej ‘normalnej’ porcji. Jak już skurczy Ci się żołądek i mniejsza porcja stanie się Twoją ‘normalną’, zmniejsz ją jeszcze trochę. Aż dojdziesz do tego, że zjadasz np. połowę tego, co wcześniej.
Zmniejszając porcje zacznij od ‘ujmowania’ ziemniaków i chleba, a zwiększając ilość warzyw (w postaci smacznych surówek).
Dojdź do tego, że daniem głównym będzie smaczna surówka, a mięso, ziemniaki, ryż czy kasza – dodatkiem do niej.
Zacznij jeść ryby zamiast mięsa. Są zdrowsze, lekkostrawne i szybciej się je przyrządza. A do ryby, oczywiście surówka. Bez ziemniaków.
Nie rób kanapek – wtedy zjadasz dużo chleba.
Jeśli masz ochotę na np. ser biały – to pokrój kawałek, dopraw i zjedz do niego jedną kromkę chleba (jeśli musisz), najlepiej razowego. Jeśli pomidor – tak samo. Jeśli jajka – tak samo.
Inna opcja to sałatki (np. pomidor, ogórek, ser żółty + przyprawy). Bez chleba.
Kup zestaw przypraw ziołowych i przyprawiaj nimi wszystko. Pomagają w trawieniu.
PO TRZECIE
Drogocenna woda.
Nie chodzi o tym, aby nie pić innych napojów. Ale...
Żaden napój nie zastąpi zwykłej, czystej, nie gazowanej wody. Po prostu gotuj wodę – zwykłą, z kranu – i pij ją. Zimną, letnią, ciepłą, – jaką chcesz.
Wyobraź sobie, że każdy łyk wody, który wypijasz wypłukuje z Twojego organizmu wszystkie szkodliwe substancje. Oczyszcza Cię.
Przyzwyczaj się do tego, że masz zawsze pod ręką szklankę czystej wody.
I co jakiś czas robisz parę łyków. Po jedzeniu również pij wodę – szczególnie w trakcie zmniejszania porcji.
PO CZWARTE
Ruch to zdrowie.
Więc się ruszaj.
Możesz zapisać się do klubu fitness, na siłownię, chodzić na basen, uprawiać jogę, jeździć na rowerze, gimnastykować się w domu, potańczyć codziennie pół godziny, iść codziennie na półgodzinny spacer.
Jeśli masz np. mało czasu czy z innych względów nie możesz wygospodarować codziennie określonego czasu dla siebie – to miej zasadę, że gdzie się tylko da idziesz pieszo.
Jeśli pracujesz do 1 km od domu – to z pewnością możesz do pracy chodzić pieszo.
Zamiast jechać windą wejdź schodami.
Zrób to dla siebie. Dla zdrowia, urody, samopoczucia i... wagi.
Jeszcze raz:
- Przestań zjadać same kalorie.
- Ogranicz swoje porcje (mniej ziemniaków, mięsa i chleba).
- Jedz dużo ryb, sałatek, surówek.
- Stosuj przyprawy ziołowe.
- Pij dużo wody (nie gazowanej).
- Ruszaj się – jak najwięcej możesz.
- Wprowadź te zmiany – i niech zostaną z Tobą na zawsze.
- Gwarantuję, że gdy wprowadzisz te zmiany na stałe zaczniesz chudnąć.
Czego Ci szczerze życzę. Powodzenia!
Beata
|